Kogut śpioch

Kogut śpioch

Kogut śpioch

W pewnej wiosce dzisiaj z rana
Rzecz się stała niesłychana
Coś, co trudno wytłumaczyć
Co to ma w ogóle znaczyć?

Lampa w rynku wciąż się świeci
W szkole pusto, nie ma dzieci
Sklepik nadal nie otwarty
Kupić nie ma gdzie musztardy

Krowa wciąż nie wydojona
Napęczniałe ma wymiona
W stajni koń od rana pości
Pies nie dostał też dziś kości

Słońce wzeszło dawno temu
A wciąż pusto w wiosce, czemu?
Kto zawinił, kogo wina?
Gdzie problemu tkwi przyczyna?

Dziwią ptaki się na drzewie
Świnie kwiczą głodne w chlewie
W żadnym piecu się nie pali
Ludzie w wiosce dziś zaspali!

Tak się zdarzyć może właśnie
Kiedy człowiek mocno zaśnie
Takie to są oto skutki
Bo nie było dziś pobudki

Pierwszy taki to przypadek
Wcześniej nie miał takich wpadek
Choć nie mieści się to w głowie
Dzisiaj kogut zaspał sobie…

Poprzedni wiersz
Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

1 Comment

plazma33

26 marca, 2018 at 3:14 pm

A to ci kogut. Na rosół go!

LEAVE COMMENT

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek