Śpiące kury

Śpiące kury

Śpiące kury

To historia niebywała
Mówi o tym wioska cała
Coś się dzisiaj kurom stało
Poszły spać kiedy świtało…

Wczoraj, po zachodzie słońca
Kiedy dzień dobiegał końca
Kury poszły do kurnika
Kogut też, on drzwi zamykał

Poszły zgodnie, w jednym rzędzie
Każda siadła na swej grzędzie
Do snu szybko się skuliły
Kogut usnął razem z nimi

A gdy rano: kukuryku!
Słychać było już w kurniku
Kury wyjść z niego nie chciały
Wszystkie smacznie nadal spały

Co się dzieje? Kogut pyta
Nie chcą wstawać? Przecież świta?
Może czymś się zaraziły
I nie mają na nic siły?

Martwi kogut się o kury
Z nerwów dziobie swe pazury
Choć go pies pociesza, owce
Boi się, że będzie wdowcem

Kogut tracił z nerwów siły
Gdy się kury obudziły
I, choć było już południe,
Kury czuły się przecudnie

Tak naprawdę to nikt inny
Tylko kogut jest tu winny
To przez niego – katar złapał,
Spać nie mogły, bo tak chrapał

Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

1 Comment

roman

Październik 24, 2018 at 4:57 pm

Nie jestem Pana stałym bywalcem. Zaglądam tu od czasu do czasu, bo sam też coś tam piszę, ale daleko mi do Pana. Ale czytanie wierszy innych, to dobra lekcja nauki. Pan pisze, według mnie bardzo dobrze. Jest zabawnie w Pana wierszach i mądrze. Czego chcieć więcej w wierszach dla dzieci. Ten też jest boski.

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek