Radek

Radek

Radek

Leży Radek na kanapie
Jęczy, wzdycha, głośno sapie
Trzyma się za szczękę dłońmi
Z bólu z oka łza mu kapie

Nie chciał słuchać mamy rady
Teraz leży cały blady
By uśmierzyć ból, choć trochę
Tato robi mu okłady

A mówiła mama, Radku
Umyj zęby po obiadku
Umyj zęby po kolacji
Słyszał też od swoich dziadków

Ale jemu się nie chciało
Ciągle czasu miał za mało
Nie mył zębów i dlatego
Tak się skończyć to musiało

Jesz za dużo czekolady
Słyszał od swej siostry Ady
Gdyby zjadał mniej cukierków
Dziś nie leżałby tu blady

Do dentysty regularnie
Też nie chodził, naturalnie
No i zęby się popsuły
Dzisiaj czuje się tak marnie

Kto za dużo je słodyczy,
(To się wszystkich dzieci tyczy)
I nie chodzi do dentysty
Później cierpi, z bólu syczy

Poprzedni wiersz
Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

3 komentarze

roman

Wrzesień 12, 2018 at 1:53 pm

Ten wiersz powinien wisieć u każdego dentysty.
Brawo!

plazma33

Wrzesień 12, 2018 at 2:29 pm

Brrrr. Aż zajrzałam w lustro, czy wszystkie zęby mam na swoim miejscu. Zawsze bałam się dentysty. Może gdybym jako dziecko przeczytała ten wiersz bym sie tak nie bała.
Kolejny rewelacyjny i edukacyjny wiersz. Szacun!

Renata

Październik 23, 2018 at 1:25 pm

Edukacyjny, zabawny wiersz.

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek