Radka boli ząb

Radka boli ząb

Radka boli ząb

Leży Radek na kanapie
Jęczy, wzdycha, głośno sapie
Trzyma się za szczękę dłońmi
Z bólu z oka łza mu kapie

Nie chciał słuchać mamy rady
Teraz leży cały blady
By uśmierzyć ból, choć trochę
Tato robi mu okłady

A mówiła mama, Radku
Umyj zęby po obiadku
Umyj zęby po kolacji
Słyszał też od swoich dziadków

Ale jemu się nie chciało
Ciągle czasu miał za mało
Nie mył zębów i dlatego
Tak się skończyć to musiało

Jesz za dużo czekolady
Słyszał od swej siostry Ady
Gdyby zjadał mniej cukierków
Nie leżałby tu dziś blady

Do dentysty regularnie
Też nie chodził, naturalnie
No i zęby się popsuły
Dzisiaj czuje się tak marnie

Kto za dużo je słodyczy,
(To się wszystkich dzieci tyczy)
I nie chodzi do dentysty
Później cierpi, z bólu syczy

Poprzedni wiersz
Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

LEAVE COMMENT

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek