Dynia i brzoskwinia

Dynia i brzoskwinia

Dynia i brzoskwinia

Posłuchajcie moi mili
Co się przytrafiło dyni
Wiem, to brzmi niewiarygodnie-
Zakochała się w brzoskwini…

Spać nie może, wzdycha, kwili
Serce przecież się nie myli?
Zakochała się choć razem
Nie spędzili ani chwili

Chodzi, w miejscu nie usiedzi
Rano poszła do spowiedzi
Ślub planuje na całego
Dała już na zapowiedzi

Poturlała się do miasta
I pieniędzmi strasznie szasta
Suknię ślubną przymierzała
Zamówiła trunki, ciasta

Słuchaj, rzekły jej czereśnie
Czy z tym ślubem nie za wcześnie?
I czy aby ty z brzoskwinią
Nie wyglądać będziesz śmiesznie?

Por też w końcu rzekł jej w gniewie:
Dynio, powiedz mi, bo nie wiem
Jak z brzoskwinią żyć zamierzasz?
Chcesz zamieszkać z nią na drzewie?

Dynia chwilę pomyślała
W końcu sama to przyznała
Że ta miłość to pomyłka
Więc się szybko odkochała

Zapomniała o brzoskwini
Już się kocha w innej dyni
Zrozumiała, że widocznie
Serce czasem też się myli

A brzoskwinia gdzieś na drzewie
W ciszy, w słońcu, w ptaków śpiewie
Wisi sobie i dojrzewa
Nic a nic o dyni nie wie

Poprzedni wiersz
Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

3 komentarze

plazma33

Marzec 26, 2018 at 1:42 pm

Ale fajne.

Michał

Marzec 27, 2018 at 10:25 am

Bardzo zabawny wiersz. Podoba mi sie

Alina B.

Sierpień 2, 2018 at 2:08 pm

Kolejny niesamowity wiersz. Jest też na yotoube.

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek