Agata

Agata

Agata

Gdzieś tak od zeszłego lata
Piegowata jest Agata
Choć są wszędzie, to szczególnie
Buzia w kropki jest bogata

Buzię błotem pochlapała?
Czy się makiem umazała?
Czy też może przez rzeszoto
Latem gdzieś się opalała?

W piegach ma policzki oba
I to jej się nie podoba
W lustro zerka i z rozpaczy
Twarz bez przerwy w dłoniach chowa

Pudrem już je przykryć chciała
I pilnikiem je skrobała
Wyciskała je jak wągry;
Te wciąż były, wciąż je miała

Martwi się, że piegowata
Będzie aż po stare lata
Wolę być bez ręki, twierdzi,
Łysa, brzydka, lub szczerbata

Kiedyś, gdy pod domem stała
I twarz swetrem zasłaniała,
Aż się prawie przewróciła,
Gdy te słowa usłyszała:

Fajne są te twoje piegi,
Usłyszała od kolegi,
Bardzo mi się podobają,
Są jak wiosną przebiśniegi…

Odtąd dumna jest Agata
Z tego, że jest piegowata
Bo kobieta jest bez piegów
Jak garnitur bez krawata…

Poprzedni wiersz
Następny wiersz

Marek Wnukowski

Wiersze dla Dzieci

Autor wiersza.

4 komentarze

plazma33

Marzec 26, 2018 at 3:20 pm

Ten wiersz już gdzieś czytałam. Na 100%. Cieszę się, że będę już znała jego autora.
Sama mam piegi i też były zmorą mojego dzieciństwa, Ale jednak znalazł się ten, któremu się i one spodobały.
Brawo za wiersz!

Miro

Październik 23, 2018 at 1:21 pm

Zgadzam się z puentą. Wszystkie pieguski powinny ten wiersz przeczytać

Renata

Październik 23, 2018 at 1:22 pm

Słodziak ten wiersz!

Maja

Luty 18, 2019 at 2:15 pm

Też mam piegi, ale nie na tyle, by mieć w zyciu przez nie kłopoty. A wiersz, tradycyjnie u Pana, rewelacyjny!

@ 2015 Wnukowski-Developed By Bembenek